Płock 2017 - Karkosik wygrywa trzecią rundę Drift Masters

wto, 13 czerwca 2017 godz. 11:41:28 skomentuj drifting

Drift Masters Grand Prix

Dawid Karkosik wygrał widowiskową i trudną, trzecią rundę serii Drift Masters Grand Prix w Płocku. W finale stoczył ciężki bój z Pawłem Borkowskim z Qualitum Teamu. Trzecie miejsce zajął Piotr Więcek z Budmat Auto Drift Teamu.

Impreza zaczęła się od piątkowych treningów, które rozgrywały się na suchej nawierzchni toru, który specjalnie na tę okazję Kierowcy chwalili sobie taki stan trasy bowiem dokładnie mogli wyczuć trasę przed wieczornymi kwalifikacjami. Niestety nie dla wszystkich przygotowania do przejazdów punktowanych okazały się owocne. W swoim pierwszym przejeździe treningowym swoje auta uszkodzili Ivo Cirulis oraz Paweł Trela. Zawodnik z Łotwy mimo to był w stanie naprawić swój samochód przed wieczornymi kwalifikacjami natomiast dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej zakończył swoją przygodę z trzecią rundą Drift Masters Grand Prix w Płocku ze względu na rozległe uszkodzenia swojego Opla GT.

Do kwalifikacji przystąpiło ponad 40 zawodników z 7 różnych krajów. Poza liczną reprezentacją Polski byli tu także zawodnicy z Litwy, Łotwy, Niemiec, Holandii, Słowacji czy Finlandii. Piątkowe eliminacje wygrał Piotr Więcek, który zdobył aż 92 punkty za swój przejazd punktowany. Jego linia przejazdu była fenomenalna – płocczanin jechał milimetry od betonowych band. Drugi był aktualny lider „generalki” Formuła Drift – Irlandczyk James Deane, natomiast trzecie miejsce zajął Paweł Borkowski. Na uwagę zasługuje także fakt, że wśród najlepszych 32 kierowców tych zawodów był 12-letni Jaś Borawski z Mibor Teamu, który zakwalifikował się na 31. miejscu.
Sobotnie pary zaczęły się od pojedynku Borawski-Deane. Najmłodszy zawodnik w stawce pomimo sporego niedoboru mocy w swoim aucie w porównaniu do auta Irlandczyka (przyp. red. BMW E30 Jasia ma 286 koni mechanicznych – Nissan S14 Jamesa Deane prawie 700) nie miał kompleksów przed swoim rywalem i wszyscy podziwiali jego niesamowitą jazdę. Oba przejazdy sędziowie ocenili na 21:9 dla Deane’a jednak powtarzający się wynik świadczy o równej jeździe obu zawodników, a to jest charakterystyczne dla dobrych kierowców motorsportowych. Sam James Deane chwalił Jasia Borawskiego za jego mistrzowską postawę.  

Zmagania na specjalnie przygotowanej na tę okazję, wąskiej i wymagającej trasie w Płocku przebiegały na suchej nawierzchni. W rywalizacji nad okolicą rozpadał się deszcz, jeszcze bardziej utrudniając i uatrakcyjniając sobotnie widowisko. Największe nasilenie trudnych warunków przypadło na finały A i B.

O trzecie miejsce zawalczyli ze sobą Piotr Więcek i James Deane, zespołowi koledzy z Budmat Auto Drift Teamu. Kierowcy idealnie kopiowali swoje ruchy w obu przejazdach i doklejali się do siebie przez całą trasę. Po zajadłej walce trzecie miejsce zajął Piotr Więcek.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z przebiegu trzeciej rundy DMGP w Płocku – zdradza Piotr Więcek, trzykrotny mistrz Drift Masters GP. - Cieszę się z podium przed płocką publicznością i gratuluję Dawidowi oraz Pawłowi dwóch pierwszych miejsc. Dawid był dzisiaj najlepszy w bardzo trudnych warunkach, ale mam nadzieję, że podczas następnej rundy w Toruniu kolejność na podium będzie trochę inna i w końcu uda mi się w tym sezonie wygrać. Świetnie pojechał dzisiaj także James, z którym stoczyliśmy piękny pojedynek o trzecie miejsce, także gratulacje również dla niego.

Finał był równie dramatyczny. Spotkali się w nim młody i niezwykle utalentowany Paweł Borkowski z Qualitum Teamu oraz doświadczony Dawid Karkosik z Budmat Auto Drift Team. Po wyrównanej walce, zwycięzcą zawodów został popularny Davidoff.

- Jestem bardzo szczęśliwy! - mówi Dawid Karkosik. - Dwie pierwsze rundy tego sezonu były dla mnie dość pechowe, a i w ten weekend miałem trochę problemów, dlatego nie spodziewałem się takiego zakończenia rundy w Płocku. Nigdy tutaj nie wygrałem, a rok temu w finale pokonał mnie właśnie Paweł, dlatego bardzo się cieszę z dzisiejszej wygranej. Następna runda DMGP odbędzie się w moim rodzinnym Toruniu. Tam również nigdy nie wygrywałem, ale bardzo lubię ten tor i mam nadzieję, że powalczymy na nim przynajmniej o podium.

- To niesamowity wynik, z którego jestem niezwykle zadowolony – dodaje Paweł Borkowski, który po trzeciej rundzie DMGP wskoczył na pozycję lidera kwalifikacji generalnej DMGP. – Jeżdżę nowym autem i cały czas je dopracowuje, a mimo to jestem w stanie podejmować walkę o najwyższe trofea. Kocham ten driftowóz – w Toruniu znów pokażemy na co na stać.

Po zawodach w Płocku zaszły spore zmiany w klasyfikacji generalnej. Nowym liderem jest reprezentant Qualitum Teamu, drugie miejsce bez zmian zajmuje Adam Zalewski z Zestino Drift Team natomiast trzeci jest Grzegorz Hypki z Drift Warriors.

Czwarta runda Drift Masters Grand Prix odbędzie się dokładnie za miesiąc (8 lipca 2017), na specjalnie przygotowanym na tę okazję torze wewnątrz toruńskiej Motoareny. To będzie kolejna stadionowa runda, która tym razem zostanie rozegrana w nocy.

fot. Marek Szarek